Obecnie posługiwanie się językiem obcym jest nie tylko atutem, ale wręcz koniecznością. Nauczenie się go wymaga czasu, cierpliwości i wytrwałości. Jedne języki są prostsze, a inne trudniejsze do nauki. Nauka niderlandzkiego nie należy do trudnych!
Nauka niderlandzkiego – od czego zacząć?
Nauka holenderskiego jest w Polsce coraz bardziej popularna. Ma to związek ze stale zwiększającą się liczbą osób pracujących czy studiujących w Niderlandach. Oczywiście coraz łatwiej też znaleźć partnera\partnerkę czy przyjaciół, którzy posługują się w tym języku. Ponieważ język holenderski jest bardzo podobny do angielskiego i niemieckiego ( to ta sama grupa językowa), osobom, które znają przynajmniej jeden z nich, holendrzenie przychodzi znacznie łatwiej.
Co przysparza największych problemów?
Co ułatwia, a co utrudnia naukę niderlandzkich słówek? Czy gramatyka doprowadza do płaczu? Rozpoczynających naukę niderlandzkiego z pewnością tak! Zwłaszcza wymowa głoski „g”, którą znajdziemy na przykład w wyrazach: geld, eigen, vlag, gdzie „g” powinno „charczeć”. Na pewno fajnie posiadać tę umiejętność, ale po pierwsze nie wszędzie wymawia się „g” bardzo „charcząco”. Po drugie bez tego też nas zrozumieją. Drugim wyzwaniem jest wymowa „ui” – ten dyftong spotkamy na przykład w wyrazach ui, uil, huis. Ale od czego jest Internet? Od czego audiobooki do nauki holenderskiego? To doskonałe sposoby osłuchania się z brzmieniem niderlandzkich głosek.
Zanurz się w dźwiękach holenderskiego!
Zorganizuj się tak, by mieć nieustanny kontakt z językiem. Sięgnij po autentyczne materiały: piosenki, filmy, seriale, książki. Jeśli od tygodnia nucisz tę samą piosenkę, wykorzystaj to i przeczytaj jej tekst i tłumaczenie. Obejrzyj ulubiony film lub serial w oryginale – zrozumienie treści przyjdzie ci łatwiej, jeśli znasz już fabułę, a przydatne zwroty same wejdą do głowy. Czytaj blogi i artykuły tematyczne, nawet jeśli nie wszystko jeszcze rozumiesz. Poznasz nie tylko słownictwo związane z bliską Ci dziedziną, ale też mimowolnie przyswoisz przydatne zwroty i wyrażenia języka codziennego, których często próżno szukać w podręcznikach.
Holendrzyj, gdzie tylko się da!
Wyjazd do Holandii to z pewnością świetna okazja do szlifowania umiejętności językowych. Jednak najskuteczniejszą formą z pewnością jest jak najczęstsze słuchanie audiobooków. Mogą nam towarzyszyć praktycznie wszędzie – w domu, podczas drogi do pracy czy na siłowni. Czym dłużej przebywasz „w towarzystwie” języka, tym szybciej i efektywniej go przyswoisz. Gwarantuje Ci to Mary Syll, z artykułów której dowiesz się, jak przyśpieszyć naukę niderlandzkiego.
Wejdź na stronę https://marysyll.com/blog/ i przekonaj się sam!



