Nauka nowego języka zawsze na początku jest trudna. Nowe brzmienie, końcówki, głoski, brak skojarzeń sprawiają, że na początku łatwo porzucić wzniosłe myśli o zostaniu poliglotą. Dlatego tak ważna jest porządna motywacja. Jeśli nie wiesz, jakie korzyści daje nauka holenderskiego od podstaw, zapraszam do przeczytania.
Nauka holenderskiego od podstaw – nie wystarczy angielski?
Język holenderski należy do grupy języków germańskich. Niemal 90% Holendrów mówi po angielsku i ma ku temu dobre powody. Przede wszystkim trudno wyobrazić sobie międzynarodowy handel bez znajomości „współczesnej łaciny”. Choć życie w Holandii jest możliwe bez znajomości narodowego języka jej mieszkańców, jeśli planujesz się tam przeprowadzić, konieczna będzie ci nauka holenderskiego od podstaw. Umiejętność posługiwania się holenderskim znacznie ułatwi życie tobie, twoim holenderskim znajomym i współpracownikom. Przynajmniej jedna strona będzie miała wygodnie – język angielski nie jest naturalny ani dla ciebie, ani dla nich.
Nauka holenderskiego od podstaw – złoty bilet do kariery w handlu międzynarodowym
Jak już wspominałam, Holandia słynie z handlu. Nie mówię oczywiście tylko o tulipanach. Cała Europa jada warzywa i nabiał wyprodukowane w Holandii. Najbardziej dochodowe dla kraju są maszyny do produkcji procesorów, których eksport stał się w ostatnich latach szczególnie istotny dla gospodarki. Holandia jest też piąta w rankingu światowego eksportu – po USA, Chinach, Niemczech i Japonii. Od lat stosunki handlowe Polski i Holandii coraz bardziej się zacieśniają. Nic więc dziwnego, że znajomość języka holenderskiego w CV jest tak bardzo pożądana. Jeśli zastanawiasz się, jak w łatwy sposób zwiększyć atrakcyjność swojego życiorysu, to nauka niderlandzkiego od podstaw jest dla ciebie. Osoby mogące się poszczycić tą umiejętnością są rzadkością na naszym rynku pracy. Dlatego też często odbierają telefony od pracodawców zainteresowanych ich zatrudnieniem.
Językowy turystyczny savoir vivre
Bez wątpienia Holandia jest pięknym krajem. Pola kwiatów, wiatraki, tysiące rowerów, mosty, malarstwo, architektura, jedzenie i wiele, wiele innych elementów sprawia, że do tego kraju co roku zjeżdżają tysiące turystów. Owszem, spokojnie po angielsku kupisz tam magnes na lodówkę oraz bilet do galerii Bruegel’a, ale… czy tylko o to chodzi? Moim zdaniem, jeśli jesteś prawdziwym turystą, powinieneś poznać choć trochę język kraju, który cię gości. Jest to bardzo kulturalne i miłe dla gospodarzy. Nawet jeśli dopiero za trzecim razem sprzedawca zorientuje się, co mówisz, jest to bardzo miłe – gość zadał sobie trud, by choć w minimalnym stopniu zapoznać się z językiem „tubylców”. Czy i my nie kochamy Japończyków, którzy do każdej polskiej sylaby dodają sobie samogłoski wedle uznania i Włochów mówiących k zamiast ch? Poznanie obcego języka służy nie tylko zrobieniu dobrego wrażanie, ale też prawdziwemu poznaniu kultury i sposobu myślenia obcych ludzi. Jeśli więc nie chcesz być językowym abnegatem, a wybierasz się do Niderlandów, nauka holenderskiego od podstaw to coś, o czymś powinieneś pomyśleć.
Nauka holenderskiego od podstaw dla wrażliwych dusz
Nie da się ukryć, że w polskiej szkole dowiesz się raczej o sztuce francuskiej, niemieckiej czy angielskiej. O istnieniu sztuki i literatury na Węgrzech, w Bułgarii czy Holandii wielu nigdy nawet nie pomyślało. To wielka wada polskiego systemu edukacji, ale cóż – coś za coś. Tymczasem Holandia słynie na całym świecie z wielkich mistrzów malarstwa, literatury i architektury. Jeśli interesują cię te tematy, nauka języka holenderskiego od podstaw jest absolutnie konieczna.



