Jest taki etap w nauce niderlandzkiego, kiedy niby już sporo rozumiesz. W sklepie dasz radę. W pracy coś odpowiesz. W wiadomości do urzędu też coś napiszesz. A jednak w zwykłej rozmowie nadal czujesz, że coś nie gra. Zdania są poprawne, ale brzmią sztywno. Brakuje lekkości, swobody i tej naturalności, którą słychać u ludzi, którzy naprawdę…
Skontaktuj się


marysylloffice@gmail.com



